-Mamo czy mogłabyś dać mi pieniądze na trochę ubrań?
-Dobrze.. Trzymaj.-powiedziała i dała mi jakieś 2000zł.-O której wychodzisz ?-zapytała
-O 14.00-powiedziałam,ucałowałam mamę i poszłam do pokoju.
*2 godz. później*
Wybiła 14.00 i usłyszałam dzwonek do drzwi. Pieniądze już miałam więc poszłam otworzyć. W drzwiach ujrzałam Rosalie,Alice i Esme.
-Możemy iść?-zapytały chórem
-Tak możemy.-powiedziałam i wyszłyśmy.
Po sklepach chodziłyśmy kilka godzin ale w końcu wybrałam sobie strój.http://m.ocdn.eu/_m/048b172ce44811ef6de0e1af603ce92c,62,37.jpg . Nagle Rosalia się uśmiechnęła.
-Alice , a będzie ten Harry na Twoich urodzinach ?-zapytała.
-Tak.-odpowiedziała Alice i również się uśmiechnęła.
Nie wiedziałam o kogo chodzi więc siedziałam cicho.
-----------------------------------------------------------------I jest prolog. ;> Polecajcie mojego bloga jak możecie. <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz